Największym parkiem wodnym w Hiszpanii jest Siam Park na Teneryfie – wielokrotnie nagradzany tytuł nr 1 na świecie według TripAdvisor, z powierzchnią 185 000 m² i basenem generującym największą sztuczną falę na świecie. Ale Hiszpania to kraj z dziesiątkami aquaparków rozsianych od atlantyckiego wybrzeża Wysp Kanaryjskich po śródziemnomorskie Costa Brava – i kilka z nich naprawdę warto znać przed planowaniem wyjazdu.

Siam Park i inne ikony wodnej rozrywki

Siam Park (Teneryfa, Wyspy Kanaryjskie) to absolutna legenda. Park działa w klimacie tajskiego królestwa – palmowa roślinność, świątynna architektura, biały piasek sprowadzony z Portugalii. Wisienką na torcie jest Wave Palace z basenem o powierzchni 13 500 m² i falami do 3 metrów wysokości, oraz Tower of Power – najwyższa zjeżdżalnia w Europie, 27 metrów swobodnego spadku. Można tu spędzić cały dzień i nie powtórzyć tej samej atrakcji dwa razy.

Na Costa del Sol, tuż przy Maladze, czeka Aqualand Torremolinos – największy park wodny na południu Hiszpanii i ulubieniec rodzin. Oferuje strefę Niagara Falls Lake z relaksującą sztuczną falą, mnóstwo basenów i zjeżdżalni zróżnicowanych poziomem trudności, a do tego świetną gastronimię na miejscu. Idealne połączenie z pobytem na Costa del Sol – bo z centrum Torremolinos dojedziecie tu dosłownie w kilka minut.

Amatorzy ostrej adrenaliny mają za to swoje miejsce w Aqualandii w Benidorm (Costa Blanca) – jednym z pionierów wśród europejskich aquaparków, działającym od 1985 roku. Zjeżdżalnie Big Bang i Verti-Go należą do najwyższych w Europie, a całość daje ponad 22 różne atrakcje wodne na terenie 1500 m². Benidorm to i tak obowiązkowy punkt na mapie Hiszpanii dla Polaków – aquapark jest wisienką na torcie.


Parki wodne przy oceanie i morzu – dla ambitnych odkrywców

Mniej oczywistym, ale świetnym wyborem jest Water World w Lloret de Mar na Costa Brava – jeden z największych aquaparków w całej Europie, z kultowymi zjeżdżalniami Kamikaze i Speed Furious. Lloret to rejon bardzo lubiany przez polskich turystów, więc Water World ma szansę stać się punktem obowiązkowym przy okazji wypadu na Katalońskie wybrzeże.

Nie sposób też pominąć Caribe Aquatic Park w Salou, integralnej części kompleksu PortAventura World. Jeśli jedzie się do PortAventury i Ferrari Land, Caribe jest wliczony w pakiet – a oferuje tropikalną atmosferę z 15-metrowymi zjeżdżalniami, dziką rzeką i strefą dla najmłodszych Woody’s Lagoon.

Zupełnie nowym graczem jest największy park wodny na świeżym powietrzu w Hiszpanii – otwarty w Walencji w 2025 roku, rozciąga się na ponad 30 hektarach podzielonych na kilka stref tematycznych, czynny od kwietnia do października. Walencja to kierunek, który coraz mocniej przyciąga Polaków – nie bez powodu.


A jak to wygląda w Polsce i w Szczecinie?

Skoro już rozmawiamy o aquaparkach – może warto na chwilę wrócić do Polski? Na blogu znajdziecie kilka artykułów, które mogą Was zainteresować:

Fabryka Wody w Szczecinie to zresztą temat na osobny wpis – 11 zjeżdżalni, 18 tematycznych saun, basen sportowy 25 m i strefa SPA w jednym miejscu. Zazdroszczą nam nie tylko reszta Polski, ale pewnie i niejedne nadmorskie miasto w Europie.

Przeczytaj także, co pozwoli Ci rozszerzyć wiedzę:

Kategorie: Blog